„Znamy się tylko z widzenia…” cz. 23

O naszym dzisiejszym gościu można powiedzieć wiele. Ale chyba jego głos zna każdy w Gminie Nowa Sucha. Ciężko sobie wyobrazić „Powitanie Lata” bez jego prowadzenia. Obecnie skarbnik w Promyku. Działacz społeczny i wielki przyjaciel klubu…. Adam Kaźmierczak.
Imię: Adam
Nazwisko: Kaźmierczak
Funkcja w klubie: skarbnik, spiker
I zaczynamy pytania:

1.Skąd się wziął w Twoim życiu Promyk Nowa Sucha?
Promyk był moim życiu od zawsze, od Jego początków. W sumie byłem przy narodzinach, pierwszym płaczu, radości, zwycięstwach i porażkach…
2.Od kiedy jesteś związany z klubem Promyk Nowa Sucha i jakie pełniłeś w nim funkcje?
Dobre pytanie na sprawdzenie mojej pamięci…
Zaczynałem w klubie jako junior, więc to chyba rok 1984 lub 1985. Później przejście do Seniorów, gra w A klasie, awans do Okręgówki skierniewickiej, rezygnacja z gry w Okręgu skierniewickim i przejście do MZPN. Następnie jeszcze trochę epizodów w B klasie… Długo by opowiadać.. Od wielu lat byłem w zarządzie Klubu, obecnie jestem skarbnikiem i dbam o stabilność Promyka od strony finansowej…
3.Najstarsze wspomnienie z PNS ?
Wyjazdy na mecze Starem, Żukiem… nikogo to nie dziwiło czym jeździmy a skład „na pace” był że hoho, mieścili się i zawodnicy i kibice…

4.Jakie jest wg Ciebie najważniejsze wydarzenie w historii Klubu… ?
Samo powstanie Promyka było wydarzeniem które powinniśmy pamiętać na zawsze. Narodził się Klub z którego jesteśmy dumni, budujemy jego historię razem, wszyscy.
5.Co zmieniło się na plus w klubie na przestrzeni tych lat?
Prawie wszystko. Ze „starego” Klubu pozostała nam tylko lokalizacja. Mamy świetne boisko (oczko w głowie Janusza Drązikowskiego), jest obiekt który „w owym czasie” był jednym z lepszych w okolicy. Bardzo dobrze układa się współpraca z Gminą Nowa Sucha. Mamy wizję rozwoju, kładziemy nacisk na działanie z młodzieżą, nasi trenerzy są znani ze swojej pracy i wyników. Mamy ponad 130 zawodników, wielu kibiców, działaczy, sponsorów, rodziców i innych osób wspierających Promyk. Współpracowaliśmy z świetnymi Trenerami jak Stanisław Nezdropa czy Jerzy Podbrożny który jest już klasą sam w sobie… Dużo się od nich nauczyliśmy.

6.Co zmieniło się na minus w klubie na przestrzeni tych lat?
Ciągle brak nam przestrzeni na rozwój obiektu a moglibyśmy zrobić dużo więcej….
7.W Promyku lubię…
To że nie ma problemów których nie da się rozwiązać.
8.W Promyku nie lubię… :
Potłuczonych butelek wokół boiska
9.Najlepszym trenerem w historii jest?
„Piłka jest okrągła a bramki są dwie”…
10.Ulubiony piłkarz…
Włodzimierz Smolarek
11.Najśmieszniejsza sytuacja jaką pamiętam z Promyka to… ?
Marek Kaczor (były zawodnik i Prezes LZS Nowa Sucha) fikający koziołki po zdobytej bramce…

12.Słucham muzyki ?
Mam trochę kłopotu z operą, reszta jest do przyjęcia w każdej postaci.
13.Historyczna postać w Promyku to ?
Jerzy Gasiński. Przeprowadził nas z LZS do KLUBU. Przez Duże K.
14.Moje hobby to…
Sport (teraz już oglądanie). Lubię też wsiąść na motocykl i trochę wyskoczyć w trasę, ale czasu brak…
15.Kto jest Twoim autorytetem ?
Nie mam jednej osoby, posłucham każdego i wyciągnę wnioski. Lubię dyskusje z Magdą i Michałem bo dają mi inną perspektywę i pokazują świat z innej strony. Tej młodszej…
16.Kim chciałeś zostać jak byłeś mały?
Jak większość z nas – strażakiem… No to jestem.
17.Czy uprawiasz/uprawiałeś jakieś sporty i jakie jest Twoje największe osiągnięcie sportowe?
W podstawówce – tenis stołowy i szło nieźle, czołówka powiatu sochaczewskiego. I tu muszę przyznać że poniosła mnie wyobraźnia i pycha… stanąłem do pojedynku z świeżo poślubioną Anną Kaźmierczak – dostałem baty..7:0 w setach. A wiedziałem przecież że to była mistrzyni województwa. No cóż, facet nie wygra? Facet? No to dostałem. I jeszcze wiele razy później też.
Piłkarsko – inna ciekawostka. Miałem przyjemność grać na stadionie PSG – Parc des Princes w Paryżu. Rozgrywki firmowe, praktycznie bez kibiców ale i tak – robi wrażenie. Moim trenerem był Jan Tomaszewski, postać na inne opowieści..

18.Dokończ zdanie: „Ze wszystkich nieważnych rzeczy… (co jest najważniejsze)
Nie ma takich, zawsze może okazać się że jednak to było ważne
19.Kocham…
Rodzinę
20.Nienawidzę…
Chamstwa i brutalności
21.Moje marzenie….?
Jest ich wiele, ale ze strony sportowej chciałbym ponownie widzieć Promyk w Okręgówce, niezapomniane wrażenia…

(„Promyk pod Niagarą. Była sensacja, ludzie pytali co to za klub na szaliku, więc odpowiedź była – Najważniejszy w Polsce! Pchali się żeby zrobić sobie zdjęcie, hehe… 😊”)

Może ty masz jakieś pytania do Adama ? Pisz w komentarzu :)

 

Tato !!! Wszystkiego Najlepszego :)

„Dziś Święto Taty, więc drogi Tato

będę dziś grzeczny, co Ty na to?

Będę się słuchał, sprzątał i jadł

a Ty mi Tato, pokazuj świat.

Dbaj o mnie stale i niezmiennie,

wspieraj mnie Tato codziennie.

Bo jesteś Tato jak druga Mama –

choć głos masz grubszy, miłość ta sama.

Życzę Ci zdrówka i radości

i dużo do mnie cierpliwości!”

Wszystkiego Najlepszego dla każdego taty :)  

Pomagając innym pomagasz sobie.

Szanowni Państwo, przyjaciele chorych dzieci.
Uprzejmie zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe na pokrycie kosztów rehabilitacji i sprzętu ortopedycznego naszego synka Antoniego Wysockiego.
Antoś urodził się w 35 tygodniu ciąży z wieloma wadami wrodzonymi. W okresie prenatalnym zdiagnozowano u niego rozszczep kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową w odcinku lędźwiowo-krzyżowym ze współistniejącym wodogłowiem. Chwilę po porodzie trafił pod respirator ze względu na wrodzone zapalenie płuc (dysplazja oskrzelowo-płucna). Po wielu badaniach i konsultacjach lekarskich zdiagnozowano jeszcze dodatkowe wady i schorzenia: pęcherz neurogenny, niedowład kończyny dolnej, tachykardię, przepuklinę pachwinową, wodniaki jąder, zrośnięcie szwów czaszkowych, Zespół Arnolda Chiariego2, jamistość rdzenia kręgowego oraz poważne zmiany w budowie kręgosłupa. Przeszedł już 10 operacji i kilka razy miał przetaczaną krew. Niestety czekają go kolejne operacje.
Antoni pozostaje pod opieką wielu specjalistów: neurochirurga, neurologa, chirurga, ortopedy, okulisty, kardiologa, laryngologa, nefrologa, urologa, fizjoterapeuty. Na rehabilitacje uczęszcza 4-5razy w tygodniu.
Obecnie synek osiągnął wiek i umiejętności, które pozwalają mu korzystać z pionizatora, wózka specjalistycznego oraz kamizelki kompresyjnej.
Nie wszystko jest refundowane z NFZ i PFRON dlatego też zwracamy się o pomoc w sfinansowaniu potrzebnego sprzętu specjalistycznego. Z uwagi na niskie dochody naszej rodziny, wcześniejsze zobowiązania oraz niepełnosprawność dziecka nie stać nas na całkowite pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji.
Każdy Państwa gest dobroci, nawet ten najmniejszy, ma dla nas ogromne znaczenie, gdyż realnie wpływa na dalszy rozwój naszego synka na którym tak bardzo nam zależy.
Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja „Serca dla Maluszka”
Bank Millenium 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Tytułem: 1416 Antoni Wysocki
Fundacja nie pobiera prowizji, a przekazaną darowiznę można odliczyć od podatku. Fundacja jest Organizacją Pożytku Publicznego.
Zapraszamy do śledzenia bloga KLIKNIJ TUTAJ
oraz KLIKNIJ TUTAJ

Będziemy ogromnie wdzięczny za każdy rodzaj wsparcia i chęć pomocy naszemu synkowi.

https://sercadlamaluszka.pl/nasi-podopieczni/antoni-wysocki
Z poważaniem
Milena i Michał Wysoccy
Rodzice

„Znamy się tylko z widzenia…” cz. 17

Witamy ten jakże piękny i słoneczny piątek. Pogoda dopisała cały dzień… czasami… aż za bardzo :P Ale, że logiem naszego klubu jest słońce to się go nie boimy:). Dzisiejszym gościem będzie osoba która w moim mniemaniu jest „Ambasadorką Promyka” na całym świecie :) Nasze barwy towarzyszą jej wszędzie. Ale gdzie, co i jak to sami przeczytacie. Ona czyli… Magda Kaźimierczak.

Imię: Magdalena

Nazwisko: Kaźmierczak

Pozycja na boisku: trybuna/ wolontariuszka.

I zaczynamy pytania:

1. Skąd się wziął w Twoim życiu Promyk Nowa Sucha?

On się nie wziął, on był zawsze :)

2.Od kiedy jesteś związana z klubem Promyk Nowa Sucha ? 

Moja rodzina od kiedy pamiętam była zaangażowana w Promyk. Ja również pomagam kiedy tylko mogę, np. Podczas festynu.

3.Najstarsze wspomnienie z PNS

Miałam pewnie ok 5 lat “Magda, przynieś piłkę od Walczaków z pola”. Robiliśmy z innymi dzieciakami wyścigi kto pierwszy znajdzie piłkę w polu i ją poda. Często przegrywałam z Łukaszem Drązikowskim…za szybko biegał :)

4.Jakie jest wg Ciebie najważniejsze wydarzenie w historii Klubu… ?

Odniosę się do tego co pamiętam – wielkim wydarzeniem była przebudowa szatni i modernizacja obiektu.

5.Co zmieniło się na plus w klubie na przestrzeni tych lat?

Ilość młodzieży zaangażowanej w sport.

6.Co zmieniło się na minus w klubie na przestrzeni tych lat?

W Promyku? Nic :)

7.W Promyku lubię…

To, że jak przyjdę na mecz, zawsze jest pełno kibiców.

8.W Promyku nie lubię… :p

Lubię wszystko.

9.Najlepszym trenerem w historii jest?

Krzysztof Kaczor!

10.Ulubiony piłkarz…

Mam dwóch – Adam Kaźmierczak I Michał Kaźmierczak. :)

11.Najśmieszniejsza sytuacja jaką pamiętam z Promyka to… ?

Uwielbiam oglądać bieg przedszkolaków podczas festynu. “Biec prosto przed siebie” nie jest prostym zadaniem :)

12.Ulubiony film

“The Dawn Wall” Historia wspinaczki ściany El Capitan w stylu free solo.

13.Wiemy, że podróżujesz:) W jakich krajach towarzyszyły Ci barwy Promyka ? I w jakich sytuacjach :) 

:) Promyk jest ze mną zawsze. Zdjęcie które widzicie zostało zrobione podczas meczu FC Astana z Legią Warszawa, to była runda kwalifikacyjna do Champions League, mecz w Astanie . Kurtka promyka zawsze jedzie ze mną w góry – mam zdjęcie w niej pod Elbrusem i Kazbekiem. Uwielbiam kiedy ludzie się mnie pytają co to za klub. Zawsze odpowiadam, że najważniejszy na świecie.

14.Moje hobby to…

Góry I podróże

15.Kto jest Twoim autorytetem ?

Rodzice.

16.Kim chciałaś zostać jak byłaś mała?

Astronautką

17.Czy uprawiasz/uprawiałaś jakieś sporty i jakie jest Twoje największe osiągnięcie sportowe?

Kocham góry I gdybym mogła każdą wolną chwilę spędzałabym górach. Najbardziej cieszy mnie wejście na Elbrus.

18.Dokończ zdanie: „Ze wszystkich nieważnych rzeczy… (co jest najważniejsze)

Trytytka :P

19.Kocham…

wyzwania

20.Nienawidzę…

uczucia bezsilności.

21.Moje marzenie….?

Aby seniorzy wygrali okręgówkę :)

Może ty masz jakieś pytania do Magdy? Pisz w komentarzu:) 

 

„Znamy się tylko z widzenia…” cz. 14

Mówi się, że mężczyzna jest głową rodziny ! Ale kobieta szyją która kręci tą głową :) Dziś w „Znamy się tylko z widzenia…”, postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś o żeńskiej stronie trybun… Serdecznie zapraszamy na rozmowę z Basią Figat, mamą dwóch zawodników Promyka. Zapraszamy:)
Imię: Barbara
Nazwisko: Figat
No i zaczynamy pytania:
1. Skąd się wziął w Twoim życiu Promyk Nowa Sucha?
Promyk Nowa Sucha to połączenie miejscowości w której się wychowałam ( Nowa Sucha oczywiście) z pasją moich synów do grania w piłkę nożną. Nie mogło więc być inaczej.
2. Ulubiony klub ?
Oczywiście Promyk ☺
3. Najbardziej pamiętny twój mecz jako kibica/rodzica ?
Każdy mecz jest inny, wzbudza emocje, różne… Najbardziej zapamiętałam mecz, może zabrzmi to dziwnie, ale ten na którym niestety mnie nie było ☹ z Naprzodem Brwinów. Wtedy mój syn złamał nogę.
4. Jakie jest według Ciebie najważniejsze wydarzenie w historii Klubu… ?
Najważniejsze wydarzenie według mnie to powstanie Klubu.
5. Czego brakuje według Ciebie w Promyku ?
Integracji kibiców/rodziców z zawodnikami i trenerem ☺
6. Twoim zdaniem osobą którą można nazwać „historyczną” w Promyku jest ?
Osoba „ historyczna” to bez wątpienia Pan Janusz Drązikowski. Kierowca i wierny kibic wszystkich roczników Promyka.
7. W Promyku lubię…
W Promyku lubię , to jak się rozwija z roku na rok.
8. W promyku nie lubię…
Póki co , nie ma takiej rzeczy
9. Najlepszym trenerem w historii jest?
W historii Promyka? Rafał Muras ☺ bo jego znam jako trenera najlepiej.
10. Ulubiony piłkarz…
Z Polskiej Reprezentacji…..Kamil Grosicki.
11. Najśmieszniejsza sytuacja jaką pamiętam z Promyka to… ?
Trochę tego było, nie jestem w stanie wskazać tej najlepszej.
12. Lubię słuchać muzyki ?
Pop polski i zagraniczny.
13. Ulubiony film/serial ?
Ulubione filmy to polskie komedie, te starsze są najlepsze.
14. Ulubiona/popisowa potrawa?
Popisowe potrawy to spaghetti, chlebek ziołowy.
15. Moje hobby to…
Moje hobby to pieczenie ciast i praca w przydomowym ogródku.
16. Kto jest Twoim autorytetem ?
Mój autorytet to mój tata.
17. Kim chciałaś zostać jak byłaś mała?
Baletnicą, a może gimnastyczką, fryzjerką… hmm kurczę marzenia tak się zmieniały, że już sama nie pamiętam😁.
18. Czy uprawiasz/uprawiałaś jakieś sporty i jakie jest Twoje największe osiągnięcie sportowe?
Jako dziecko lubiłam grać w koszykówkę, siatkówkę i piłkę nożną. Niestety żadnej z tych dyscyplin nie uprawiałam po ukończeniu szkoły, nie jestem więc sportowcem z osiągnięciami.
19. Dokończ zdanie: „Ze wszystkich nieważnych rzeczy… (co jest najważniejsze)
Uprawianie sportów np. lubię jazdę na rowerze, ale wiecznie brakuje mi czasu…
20. Kocham…
Rodzinę
21. Nienawidzę…
Nienawidzę się denerwować.
22.Moje marzenie ?
Moje marzenie… Tak przeżyć swoje życie, by niczego nie żałować.

Może ty masz jakieś pytania do Basi ?:) Pisz w komentarzu.

 

„Znamy się tylko z widzenia…” cz.12

Weekend majowy… i wszystko jasne :) To chyba ulubione dni Polaków w naszym roku :) To już nie zwykły piątek czy sobota. To „celebracja” :P Miło nam więc, że rozpoczniecie tę sielankę razem z nami. Piątek czyli… „Znamy się tylko z widzenia…”. Dziś gościć będziemy byłego piłkarza Promyka ( ale wciąż aktywnego jeśli chodzi o piłkę nożną). Szukając go teraz na stadionie Promyka raczej trzeba popatrzeć w stronę trybun :) Zapraszamy na spotkanie z… Karolem Kulisiem.
Imię: Karol
Nazwisko: Kuliś
Data Urodzenia: 13.09.1989
Ksywa: Potas
Pozycja na boisku: W przeszłości zawodnik wielofunkcyjny. Od bramki po napad. Przeważnie środkowy obrońca, ale trochę bramek też nastrzelałem w ataku.
I zaczynamy pytania:
1. Dlaczego akurat piłka nożna?
Bo jak byłem dzieckiem to nie było na Promyku sekcji pływania. A tak serio – ponad 20 lat temu to raczej nie było możliwości rozwijać swoich zainteresowań, jakie mamy obecnie. Zbieraliśmy się z chłopakami z okolicznych domów, ba, nawet były mecze między „wsiami” i ogień w gałe.
2. Kim chciałeś zostać jak byłeś mały ?
Kierowcą ciężarówki
3. Twój sportowy idol?
W młodości było ich wielu, koszykarze, np. Alan Iverson, Scottie Pippen, Vince Karter, oczywiście piłkarze, np. Kiedyś próbowałem zapuścić włosy jak Milan Baros. Co większe wydarzenie sportowe to rodził się nowy idol. Aktualnie CR7 od wielu lat.
4. Ulubiony Klub?
Zagraniczny Real Madryt tylko i wyłącznie. Z polskich kibicuje Legii, Śląskowi bo kilka lat mieszkałem we Wrocławiu, Wiśle Płock bo byłem na kilku meczach, Widzewowi z sentymentu, Radomiakowi życzę szybkiego awansu, w 3 lidze Pogoni Grodzisk, Błoniance, Pelikanowi i Unii, no i oczywiście Promykowi.
5. Najbardziej pamiętny TWÓJ mecz ?
Wygrana 4-1 z Mazowszem Grójec
Wygrana 3-2 z Ursusem
Wygrana chyba 7-0 z Mszczonowianką
I wpierdziel 8-3 od Brwinowa, gdzie po paru minutach prowadziliśmy 3-0
6. Poza piłką moje hobby to…
Gotowanie.
7. W Promyku lubię…
To, że klub się rozwija. W ciągu kilkunastu lat z klubu typowo wiejskiego przekształcił się w klub z aspiracjami na co najmniej 4 ligę. CO NAJMNIEJ !!
8. W Promyku nie lubię… :P
Wąskiego boiska, ciągłego 4-4-2 i braku transmisji meczy na YouTube.
9. Ulubiona potrawa?
Nie umiem określić. Tyle gotuje, że wszystko zjem ze smakiem.
10. Najlepszy kolega z boiska to…
Za juniora Piotrek Ufa. Dobrze się rozumieliśmy jak graliśmy w ataku.
11. Lubię słuchać muzyki…?
Każdej. Chociaż ostatnio w samochodzie słucham radia Kampus, bo już znudziły mi się ciągle wałkowane piosenki z komercyjnych stacji radiowych. W Kampusie jest muzyka alternatywna dla „odmóżdżenia”.
12. Najlepszym trenerem w historii jest?
Wiedziałem, że na to pytanie nie odpowiem. Podziwiam Vitala Heynena, za to że mimo wyglądu i sposobu zachowania, mówiąc wprost debila, jest mistrzem w tym co robi.
13. Jeśli nie piłka nożna, to jaki sport chciałbyś uprawiać?
Piłkę ręczną.
14. Mój idol (nie sportowy).
Tomasz Jakubiak – mistrz gotowania 😃
15. Ulubiony film?
Nie lubię oglądać filmów. Z tych co mi zapadł w pamięć to Shutter Island (Wyspa tajemnic). A kozakiem jest serial „Czarnobyl”.
16. Dokończ zdanie: „Ze wszystkich nieważnych rzeczy… (co jest najważniejsze)
Jedzenie.
17. Kocham….
Syna, żonę, Spokój w pracy, kasę na koncie 😃
18. Nienawidzę…
Jak ktoś dotknie moje uszy 😃 robię się wtedy purpurowy.
19. Moje marzenie….?
Żeby mój syn znalazł taki sposób na życie, by nigdy mu niczego nie zabrakło, a może i wtedy podzieli się ze mną 😃 i zdrowie dla wszystkich bliskich.
20.Najśmieszniejsza sytuacja jaką pamiętam z Promyka to… ?
O człowieku… Ile ich było. Nie sposób wymienić…
– Jedna z nich była jak graliśmy na wyjeździe z Dwójką Brwinów. Na obronie grał Lubar. Zawodnik gości minął paru naszych, stanął w szranki z Lubarem, oczywiście go okiwał 😃, a Lubar pewny swego podnosi rękę i krzyczy na cały głos „panie sędzio ! SPALONYYYYY!!!”
– Druga sytuacja, jak jeszcze było stare boisko i nasz szanowny kolega Jarek (pseudonim Misiek), był taki rozpędzony z piłką i chyba tracił go barkiem przeciwnik, że Misiu z całym impetem wpadł w siatkę i zdjął ja z betonowych słupów i wylądował na rżysku u Walczaka.
– Graliśmy mecz chyba z Płochocinem, ale nie pamiętam. Rzut karny, stare bramki, które obecnie są na bocznym. Podchodzi Piotrek Ufa, strzela, piłka wpada do bramki, ale odbija się od tego wewnętrznego cienkiego słupka i wypada z bramki. My się cieszymy z gołą a sędzia każe grać dalej. Przeciwnicy dobrze wiedzieli że bramka wpadła a mimo to nie zachowali się fair.
-Meczu u nas z Utratą Pawłowice. Na boisku remis 1-1, po czym nasz zawodnik rozpoznaje kolegę z technikum z Teresina, który gra nieuprawniony. Zgłosiliśmy do sędziego. Jak koledzy z Utraty się dowiedzieli to strasznie bitni byli. Maniek, bramkarz taki duży chłop z Utraty rzucał chyba krzesłami w naszą szatnie, oczywiście tak się przestraszyliśmy, że się w niej zamknęliśmy. Jeden z naszych nie zdążył do niej się schować i spieprzał nad rzekę. Goniący w połowie pola zrezygnował 😃
To były czasy… :)
A może ty masz pytania do Karola ? Pisz w komentarzu :)