Drużyna Żaków po drugim meczu

Ryś LaskiPromyk Nowa Sucha

-:-


W meczu V Warszawskiej Ligi Żaków Ryś Laski zagrał z Promykiem Nowa Sucha. Zgodnie z wytycznymi MZPN nie publikujemy wyników z rozgrywek Żaków.

Rocznik 2012 w przeciwieństwie do rocznika 2010 zaczął ligę od dwóch wyjazdów. Pierwszy pojedynek z FC Płochocin był wyrównanym widowiskiem i nie inaczej było z Rysiem Laski. Także obejrzeliśmy sporo bramek więc nie ma co narzekać na rywalizację naszej najmłodszej drużyny. W naszej bramce postępy robi Aleksander Kraśkiewicz czym pilnował, aby rywalom nie było zbyt łatwo zdobywać gole, a i Maciej Młyński starł się zarówno w grze obronnej jak i do przodu. Cieszy jednak postawa całego zespołu, bo nabieramy doświadczenia i w debiutanckim sezonie głównie zamierzamy się ogrywać w rywalizacji ligowej. Na efekty tej pracy przyjdzie czas, gdy będzie można publikować wyniki ;)

Wystąpiliśmy w składzie: Aleksander Kraśkiewicz, Krystian Drązikowski, Przemysław Kacprzak, Maciej Młyński, Alicja Młyńska, Szymon Jankowski, Cezary Karaś, Bartosz Kowalczyk, Kacper Kubera i Wojciech Stańczak.

Deszczowa pogoda na orliku

Promyk Nowa SuchaOffensywa Książenice

-:-


W meczu IV Warszawskiej Ligi Orlików Promyk Nowa Sucha zagrał z Offensywą Książenice. Zgodnie z wytycznymi MZPN nie publikujemy wyników z rozgrywek Orlików.

Kolejne spotkanie ligowe Orlików ponownie odbyło się na orliku w Kozłowie Biskupim. Na własnym obiekcie mogliśmy czuć się dość dobrze, ale warunki pogodowe żadnej ze stron nie ułatwiały rywalizacji. Przez całe spotkanie mocno padało i trzeba przyznać, że udźwignąć ciężar koszulki, która z każdą minutą robiła się coraz cięższa było dodatkowym wyzwaniem tego spotkania. Zawodnicy obu zespołów nie zamierzali jednak rezygnować z dobrej zabawy co też przełożyło się na kilka zdobytych bramek. Działo się więc całkiem sporo i jak widzimy nawet deszczowa aura nie jest w stanie przeszkodzić w grze w piłkę.

Wystąpiliśmy w składzie: Ryszard Migda, Maksymilian Jędrzejewski, Wojciech Kacprzak, Igor Mikulski, Rafał Rychlewski, Sebastian Wasilewski, Piotr Gierasik, Krystian Jaskulski, Szymon Jażdżyk, Adrian Olender i Patryk Pietrzak.

Cenne punkty Młodzików

Promyk Nowa SuchaAkademia Piłkarska Żyrardów

5 - 2


W meczu II Warszawskiej Ligi Młodzików Promyk Nowa Sucha wygrał z Żyrardowianką Żyrardów 5:2 (3:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x2, Szymon Adamcewicz, Jakub Kowalski i samobój.

W poprzednim sezonie dwukrotnie graliśmy z Żyrardowianką Żyrardów i dwukrotnie schodziliśmy z boiska pokonani. Faworytem rywalizacji byli więc goście, ale nie zamierzaliśmy odpuszczać. Bardzo dobrze zresztą weszliśmy w mecz, bo już w jednej  pierwszych akcji oko w oko z bramkarzem stanął Konrad Kornacki, minął go i kopiąc do pustej bramki wyprowadził Promyk na prowadzenie. Parę minut później ten sam gracz dał nam dwie bramki przewagi i zaczęliśmy czuć, że jest szansa się zrewanżować za ostanie niepowodzenia. Rywale jednak się nie poddali i w odpowiedzi zdobyli kontaktowego gola. Na szczęście ostatnio słowo w pierwszej połowie należało do Promyka, gdyż na 3:1 trafił Szymon Adamcewicz. Mimo padającego deszczu oba zespoły tworzyły bardzo ciekawe widowisko i na emocje nie mogliśmy narzekać także po zmianie stron. Początkowo nie było poważniejszych okazji strzeleckich, ale jak już trafiliśmy to od razu dwukrotnie. Najpierw z prawej strony dogrywał Konrad Kornacki, a naszych graczy wyręczył zawodnik Żyrardowianki, a chwilę później na listę strzelców wpisał się Jakub Kowalski. Co prawda przeciwnik odpowiedział jednym golem pod koniec spotkania, ale i tak mogliśmy się cieszyć z wygranej 5:2.

Wystąpiliśmy w składzie: Mikołaj Matusiak, Maciej Wasilewski, Kuba Kasperek, Adam Mońka, Wiktor Czepulaniec, Paweł Ziółkowski, Szymon Adamcewicz, Konrad Kornacki i Jakub Kowalski. Grali także: Ksawery Ciura, Krystian Kocimski, Bartosz Skoneczny, Szymon Brysiak, Kacper Gierasik oraz Hubert Kijo.

Więcej

Błonianka zdecydowanie lepsza

Promyk Nowa SuchaBłonianka II Błonie

0 - 6


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha przegrał z Błonianką II Błonie 0:6 (0:4). Gole dla gości padały w 6, 26, 38, 44, 53 i 89 minucie.

Żółte kartki Promyka: 62′ Kamil Jeznach

Mecz z Błonianką patrząc na tabelę miał spore znaczenie. Mogliśmy mocno zbliżyć się do czołówki, ale podobnie wyglądała sytuacja gości z Błonia. Zapowiadało się więc ciekawe widowisko. Początek był dla nas obiecujący. Piłkę na lewe skrzydło otrzymał Maciej Nowicki, ale z jego strzałem poradził sobie bramkarz. Jak się później okazało praktycznie to by było na tyle jeśli chodzi o nasz zespół. Inicjatywę przejęli goście i już w 6 minucie wyszli na prowadzenie. Przewyższali nas w wielu aspektach. Byli szybsi, lepsi technicznie, a ich akcje były składne. Próbowaliśmy się temu przeciwstawić, ale otrzymywaliśmy tylko kolejne ciosy. Do przerwy było 0:4 i pozostawało wierzyć, że może po zmianie stron role się odwrócą. Rywale jednak nie pozostawili złudzeń i parę minut po przerwie dołożyli piątą bramkę. Dalej dyktując warunki kontrolowali boiskowe wydarzenia i spokojnie dograli do końcowego gwizdka. Do tego jeszcze na minutę przed końcem dołożyli szóste trafienie. Porażka wyraźna, ale trzeba przyznać, że graliśmy ze zdecydowanie najmocniejszą drużyną z dotychczas rozegranych spotkań w tym sezonie.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Siekiera (46′ Krystian Centkowski), Patryk Felczak (46′ Kacper Drązikowski), Jakub Teodorowicz (46′ Łukasz Wróblewski), Marek Simiński, Kamil Dalke (46′ Kamil Jeznach), Michał Maciak (55′ Aleksander Psiuk), Jakub Nowakowski, Przemysław Kubisz (70′ Tomasz Jurczak), Maciej Nowicki, Piotr Kamiński (46′ Adrian Jaworski) i Mateusz Figat.

Więcej