Stracone dwa punkty (galeria)

Promyk Nowa SuchaUKS Ołtarzew

2 - 2


W kończącym siedemnastą kolejkę spotkaniu warszawskiej „A” klasy Promyk Nowa Sucha zremisował z UKS Ołtarzew 2:2 (2:1). Bramki dla nas zdobywali: Tomasz Jurczak i Artur Rogala.

Dzisiejszy przeciwnik chyba wyraźnie nam „nie leży”. Pół roku temu zagraliśmy jedno z najsłabszych spotkań w rundzie jesiennej i przegraliśmy 1:0. Dziś już w pierwszej akcji meczu napastnik z Ołtarzewa mógł wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie, ale ta sztuka mu się nie udała. Potem zaczęliśmy coraz wyraźniej przeważać, czego efektem był faul w polu karnym na Arturze Rogali i „jedenastka” zamieniona na bramkę przez Tomasza Jurczaka. Mało tego. Chwilę później Artur Rogala zostaje sfaulowany przez bramkarza rywali poza polem karnym i decyzja sędziego nie może być inna jak czerwona kartka. Następnie w zamieszaniu pod bramką przeciwnika piłka trafia pod nogi „Rogala” i obejmujemy prowadzenie. Wszystko wskazywało na to, że możemy osiągnąć dobry wynik, jednak w drugiej połowie nie udało się tego potwierdzić. Mimo wielu wyśmienitych okazji do zdobycia bramki to zawodnicy z Ołtarzewa doprowadzają do remisu. Napór na bramkę rywali  w końcówce spotkania nic nie dał i właściwie straciliśmy dwa punkty.

Wystąpiliśmy w składzie: Sebastian Grefkowicz, Dominik Popławski, Marcin Jaworski, Robert Dąbrowski, Marcin Wawrzyniak (Kamil Marcinkowski), Krzysztof Pawlaczyk, Marcin Nowak, Adrian Dąbrowski (Mateusz Pilichowski), Adrian Chałubek, Tomasz Jurczak (Marcin Gajda) i Artur Rogala (Adam Barcikowski).

6 komentarzy na temat “Stracone dwa punkty (galeria)

  1. PANOWIE trzeba zaczac grac a nie kopac sie po czolach z takimi czeresniakami powinnismy wygrac wysoko JEDYNY PLUS TO GRA ROGALA

  2. Karol nieobiektywny ten opis ,oni też mieli swoje sytuacje. To nie tylko my pudłowaliśmy. Bez Rogala by nas spakowali. A w przewadze nie umiemy grać. Najgorzej ,że w 10 momentami swobodnie rozgrywali piłkę,zamiast dobić ich przy 2:1 to się cofneliśmy.Wróciliśmy do gry jak wyrównali-trochę późno. Nie umiemy dobić przeciwnika. Szkoda Wawrzyna połamany nos i prędko nie zagra-wracaj do zdrowia!

Komentarze są wyłączone