Zła passa przerwana…

Przed godziną zakończyliśmy zwycięsko spotkanie z Pogonią II Grodzisk Mazowiecki.Wynik 3:1 dla nas a graliśmy w składzie: S.Grefkowicz,M.Nowicki,S.Kuczek,R.Dąbrowski,M.Wawrzyniak,M.Pilichowski(70’T.Mikulski),M.Jaworski,

T.Jurczak(80’J.Grefkowicz),P.Kamiński,P.Zienkiewicz,A.Rogala.
Pierwsza połowa była przez długi czas wyrównana -dużo było walki zaś praktycznie bez czystych sytuacji bramkowych.U Nas z przodu próbował szarpać Artur Rogala ale nie był w stanie zbyt wiele zdziałać poza kilkoma wolnymi które wywalczył.Przeciwnicy też nie byli w stanie poważnie nam zagrozić ale raz sędzia mógł odgwizdać rzut karny dla Pogoni na szczęście tego nie zrobił-przeciwnicy zbytnio nawet nie protestowali.Kilka niezłych wejść ofensywnych zaliczył nasz prawy obrońca Marcin Wawrzyniak w środku górne piłki najczęściej padały łupem Roberta Dąbrowskiego bądź Marcina Jaworskiego zaś nieźle piłki rozdzielał Tomek Jurczak ale w jego przypadku zabrakło tego najważniejszego-dobrych podań do naszych napastników za plecy obrońców rywali.Goście dosyć swobodnie operowali piłką ale na szczęście głównie w środkowej strefie boiska u nich tez zabrakło dobrych podań otwierających drogę do bramki.Kiedy wydawało się, że na przerwę zejdziemy przy wyniku remisowym w końcówce piękną bramkę z rzutu wolnego strzelił Maciek Nowicki-zakręcił piłkę nad murem ta została jeszcze w końcowej fazie lotu zniesiona idealnie niemal w okienko bramki Pogoni i na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.
Druga połowa zaczęła się od sytuacji Artura Rogali potem to goście mieli swoją niewykorzystaną szansę.Kilka minut potem udało nam się podwyższyć na 2:0-w niegroźnej wydawało się sytuacji Zienio lekko zakręcił obrońcą rywali i dograł półgórną piłkę na środek pola karnego gdzie stoper gości zaliczył duży kiks z czego skorzystał Rogal pakując piłkę przy słupku do siatki.W jednej z następnych akcji Zienio  trochę się przepychając obiega na środku pola karnego obrońców rywali i w bardzo dobrej sytuacji strzela niecelnie ponad bramką.Chwilę później goście grają już w dziesięciu swoją drugą żółtą kartkę dostaje po kolejnym faulu na Rogali jeden z obrońców Pogoni.Po takim ciosie wydaje się, że przeciwnicy już się nie podniosą,lecz niestety w po głupiej stracie w środku boiska jeden z gości nabiera w naszym polu karnym  na zwód Mateusza Pilichowskiego który go fauluje.Gracz Pogoni pewnie egzekwuje jedenastkę i mamy już tylko 2:1.Potem to goście nawet w 10 wydają się prowadzić grę ryzykując w obronie często grając jeden na jednego.Mają swoje sytuacje w tym jedną sam na sam.U nas z kolei po dobrym rozegraniu piłki swoją drugą sytuację marnuje Zienio który gdyby dobrze przyjął piłkę byłby sam na sam na 5 metrze a tak to obrońcy rywali się wracają a Paweł oddaje lekki strzał który bez problemu broni bramkarz.W końcu jednak udaje nam się podwyższyć na 3:1-idealną piłkę między obrońców zagrywa Zienio do Rogala a ten strzela płasko po ziemi obok bramkarza.Zienio powinien mieć jeszcze trzecią asystę -tym razem bardzo dobrze dośrodkowuje z rzutu rożnego znowu do Rogala ale tym razem Artur pudłuje i z hat-tricku nici;)Potem jeszcze Tomek Mikulski świetnie podłącza się do akcji prawą stroną dobrze ścina z piłką do środka ale pudłuje w bardzo dobrej sytuacji.Kilka minut potem mamy koniec meczu i po niezłej grze wygrywamy.
U nas poza dwójkowymi akcjami Zienia z Rogalą wyróżniłbym Roberta Dąbrowskiego-obrona z nim w składzie jest dużo pewniejsza.Do tego mam nadzieję, że przez tydzień wykuruje się Seban którego boli kolano po jednym ze starć z rywalem bo bez niego straciliśmy już frajerskie punkty w Teresinie i Feliksowie.Coraz lepiej w roli bocznego pomocnika radzi sobie Piotrek Kamiński który zawsze był dobry w ofensywie zaś z każdym meczem coraz lepiej gra w destrukcji.Z drugiej strony chorował Masło -wywalczył kilka bardzo cennych piłek szkoda tylko kolejnej głupiej żółtej kartki za niesportowe zachowanie w jego wykonaniu.Ogólnie cała drużyna rozegrała dobre zawody-tym razem nasza obrona nie pozwoliła już na swobodną grę rywalom szczególnie w okolicach naszego pola karnego.
Dla obydwu drużyn było to bardzo ważne spotkanie my po serii średnich żeby nie powiedzieć słabszych meczy w razie porażki mogliśmy spaść nawet na 7 miejsce w tabeli a jedną z drużyn która mogła nas wyprzedzić był właśnie zespół Pogoni który nie pierwszy już rok myśli o awansie.Zaś dzięki wygranej mamy szanse na awans w tabeli a wiadomo już, że odrobiliśmy 3 punkty do Korytowa który niespodziewanie przegrał u siebie z nieobliczalną drużyną Relaxu Radziwiłłów (gramy z nimi u siebie w ostatniej kolejce).Zaś za tydzień czeka nas ostatni ale bardzo ciężki wyjazd do Świtu Warszawa jeśli tam wygramy sytuacja w tabeli będzie już naprawdę bardzo dobra:)

Promyk Nowa Sucha – Pogoń II Grodzisk Mazowiecki 3:1.

Autor :Jarosław Grefkowicz