Lepsza druga połowa nie wystarczyła

Sparta JazgarzewPromyk Nowa Sucha

3 - 1


W meczu Football Masters Warszawskiej Ligi Okręgowej Sparta Jazgarzew wygrała z Promykiem Nowa Sucha 3:1 (3:0). Bramka dla naszej drużyny padła po trafieniu samobójczym (53′). Gole dla gospodarzy padały w 6, 35 i 43 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów 20.

Pojedynek w Wólce Kozodawskiej miał duże znaczenie, bo oba zespoły znajdują się w dolnych rejonach tabeli i był to mecz o znacznie więcej niż trzy punkty. Promykowi pozwoliłby odskoczyć od dołu stawki, a Sparta chciała się wydostać ze strefy spadkowej. Zapowiadało się więc ciekawe widowisko, choć takiego obrotu spraw trudno było się spodziewać. Mikołajki są dopiero za miesiąc, ale w pojedynku ze Spartą Jazgarzew zdecydowanie zabawiliśmy się w takiego Mikołaja. „Prezentami”, którymi postanowiliśmy tego dnia obdarować zespół gospodarzy spokojnie wystarczyłoby na cały sezon. Wszak trudno założyć, że przeciwnik w pierwszej połowie zdobędzie trzy gole, a wszystkie padną z dość bliskiej odległości właściwie do pustej bramki, a podającymi futbolówkę będą gracze Promyka. Wiadomo, że nie były to zamierzone podania, ale rywal zawsze był ustawiony tam gdzie być powinien i z zimną krwią wykorzystywał nasze niedokładne zagrania czy też nieudane próby wybicia. Po koszmarnej pierwszej połowie przegrywaliśmy więc 3:0 i było to chyba najgorsze czterdzieści pięć minut tego sezonu w naszym wykonaniu. Na szczęście po zmianie stron nasza gra uległa poprawie. W końcu zaczęło się coś dziać pod bramką Sparty czego nie mieliśmy okazji ujrzeć w pierwszej części meczu. Próbowaliśmy różnymi sposobami sforsować defensywę gospodarzy i po ośmiu minutach dopięliśmy swego. Podanie wzdłuż linii bramkowej próbował przeciąć obrońca z Jazgarzewa, ale niefortunnie umieścił ją w bramce. Gol samobójczy dodał nam wiary w siebie i zaczęliśmy coraz bardzie dominować. Nasze ustawienie zmieniło się na bardziej ofensywne, ale nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Sparta niwelowała nasze atuty i na tyle dobrze organizowała grę obronną, że więcej trafień nie udało nam się już zaliczyć. Ostatecznie więc wynik z pięćdziesiątej trzeciej minuty stał się końcowym i to gospodarze sięgnęli po cenne trzy punkty.

Wystąpiliśmy w składzie: Konrad Kowalski, Dawid Stypuła (23′ Kacper Drązikowski (86′ Rafał Dalke)), Bartłomiej Rybak, Karol Kaźmierczak, Jan Kowalik, Bartosz Sokołowski (46′ Grzegorz Węsek), Michał Bargieł, Marcin Nowak (60′ Marcin Jaworski), Maciej Księżak, Kacper Stencel (55′ Maciej Nowicki) i Krystian Kornacki.

Tabela Football Masters Warszawskiej Ligi Okręgowej:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 Znicz II Pruszków 15 79:1861 40
2 Ożarowianka Ożarów 15 69:2049 39
3 Grom Warszawa 15 64:2242 33
4 Ursus II Warszawa 15 63:1746 32
5 Naprzód Zielonki 15 38:2414 32
6 LKS Osuchów 15 45:2520 29
7 Pogoń II Grodzisk Mazowiecki 15 53:2924 26
8 Laura Chylice 15 47:3116 26
9 STF Champion Warszawa 15 31:46-15 18
10 Promyk Nowa Sucha 15 21:53-32 16
11 Ryś Laski 15 27:54-27 13
12 GKS Podolszyn 15 22:40-18 12
13 GLKS Nadarzyn 15 14:53-39 11
14 Korona Góra Kalwaria 15 16:76-60 10
15 Sparta Jazgarzew 15 20:50-30 9
16 KS Blizne 15 18:69-51 5

Jeden komentarz na temat “Lepsza druga połowa nie wystarczyła

  1. dramat trwa dalej licze ze po tej rundzie cos sie ruszy w tym klubie bo to co teraz sie dzieje to brak slow

Komentarze są wyłączone