Kolejna wygrana 2:0 z Partyzantem:)

Wczoraj graliśmy pierwsze spotkanie na własnym boisku, a naszym przeciwnikiem była drużyna Partyzanta Leszno.Mecz zaczął się o godzinie 17:00 a pogoda do grania była niemal idealna.Drużyna gości przyjechała na to spotkanie w 20 osobowym składzie dodatkowo podbudowana zwycięstwem w pierwszej kolejce nad drużyną Piasta Feliksów,lecz my też bardzo chcieliśmy wygrać wspomagani dopingiem przez grupę najwierniejszych kibiców-za co należą im się podziękowania. Mecz prowadziła bardzo dobrze  trójka sędziowska na czele z Danielem Kupcem. Graliśmy w składzie:S.Grefkowicz,S.Kuczek,M.Mikulski,M.Wawrzyniak(89’K.Drązikowski),

M.Nowicki,M.Pilichowski(65’J.Grefkowicz),M.Jaworski,T.Jurczak,A.Rogala,P.Zienkiewicz(46’M.Szmigiera),P.Kamiński.
Mecz rozpoczął się dosyć spokojnie-żadna z drużyn nie odważyła się zaatakować większą liczbą zawodników.U nas widać było brak kilku podstawowych zawodników jak Marcina Nowaka w środku czy Jakuba Rogozińskiego na lewej flance gdzie z konieczności wystąpił Artur Rogala który o ile z grą do przodu radził sobie dobrze to często zapominał o defensywie przez co tworzyła się luka na lewym skrzydle.Przeciwnicy tą stroną boiska przeprowadzili kilka bardzo groźnych akcji.Na nasze szczęście mieli źle ustawione celowniki bądź bardzo dobrze bronił Sebastian Grefkowicz a raz z linii głową piłkę wybijał Sławek Kuczek.Na prawej stronie obrony z konieczności wystąpił Marcin Wawrzyniak ale i tak zagrał całkiem niezłe spotkanie -szczególnie parę razy udanie włączał się do akcji ofensywnych.Boki obrony szczególnie lewą flankę bardzo udanie asekurował Mariusz Mikulski(grał z konieczności wobec nieobecności Roberta Dąbrowskiego i kontuzji Tomka Mikulskiego).Wracając zaś do przebiegu meczu to my też w pierwszej połowie mieliśmy kilka świetnych sytuacji a najlepszą zmarnował Tomek Jurczak który przestrzelił rzut karny po faulu na Arturze Rogali(świetna indywidualna akcja). Dodam jeszcze, że goście nie słusznie domagali się rzutu karnego kiedy to w rękę ułożoną na ciele na strzelił Mariusza jeden z przeciwników-sędzia główny bardzo dobrze zinterpretował to zagranie gdyż piłka gdyby nie ręka Mariusza i tak zatrzymałaby się na jego ciele.Do przerwy więc 0:0.
Od początku drugiej połowy na boisku pojawia się Michał Szmigiera za Pawła Zienkiewicza.Śmigacz zajmuje miejsca na lewej stronie pomocy a do ataku zostaje przesunięty Rogal.Sprawdzają się też słowa naszego Trenera-przeciwnicy w drugiej połowie grają coraz słabiej a już na pewno nieco opadają z sił.My zaś gramy nieco lepiej i coraz częściej dochodzimy do sytuacji strzeleckich niestety teraz to my mamy zupełnie rozregulowane celowniki.Trzy razy głową strzela Artur Rogala i  trzy razy nie trafia w bramkę-widać że zdecydowanie lepiej czuje się z piłką ale przy nodze.Około 65 minuty wchodzę do środka pomocy za zmęczonego Mateusza Pilichowskiego co powoduje szereg roszad taktycznych w naszej drużynie- na prawą stronę pomocy wędruje Piotrek Kamiński a do ataku Tomek Jurczak.Kilka minut po wejściu mam dobra sytuację lecz z 20 metra będąc niepilnowanym wręcz podaje do bramkarza gości-co potęguje tylko moją złość i drugiej takiej okazji już nie marnuje-głupio się chwalić ale piłka idealnie ułożyła mi się na nodze i wpadła do siatki Partyzanta ocierając się jeszcze o słupek:) (niektórzy mówili bramka życia-postaram się w następnych spotkaniach wyprowadzić ich z błędu;)U nas szał radości ale do końca meczu jeszcze kilkanaście minut więc trzeba szybko „wrócić na ziemię”.Na szczęście kilka minut potem świetną indywidualna akcją popisuje się Rogal i po minięciu kilku rywali spokojnie umieszcza piłkę w siatce. Do końca meczu przeciwnicy nie są już w stanie nam poważnie zagrozić i mecz kończy się wynikiem 2:0!!!
Po meczu u nas oczywiście radość.Cieszy szczególnie, że mimo braku wielu podstawowych zawodników  wygrywamy z niezłą drużyną Partyzanta Leszno.U nas na wyróżnienie zasługuje jak już wcześniej napisałem Sebastian Grefkowicz(w szczególności za pierwszą połowę bo w drugiej już nie miał tyle pracy)a Artur Rogala za karnego, bramkę i ogólną łatwość z jaką dochodził do pozycji strzeleckich(musi jeszcze poprawić skuteczność szczególnie grę głową i będzie naprawdę dobrze:) a najlepszy w naszych szeregach był bez wątpienia Mariusz Mikulski który wielokrotnie udanie asekurował swoich młodszych kolegów.Mariusz świetnie odnalazł się na pozycji for stopera,grał mądrze a do tego z sercem-zaangażowania i chęci do gry może mu pozazdrościć wielu młodszych zawodników! Zaś za tydzień mecz z Zaborowianką w sobotę o godzinie 17:00-będzie ciężko. Zaborów tak jak my ma 6 punktów a gra u siebie, dodatkowo u nas zapowiadają się jeszcze większe osłabienia niż w tym tygodniu ale na pewno postaramy się pokazać że ten beniaminek wcale nie jest taki mocny;)Obyśmy przywieźli kolejne 3 punkty!!!

Autor: Jarosław Grefkowicz

Autor zdjęć: Paweł Nowicki


Jeden komentarz na temat “Kolejna wygrana 2:0 z Partyzantem:)

Komentarze są wyłączone