„Znamy się tylko z widzenia…” cz.13

Witamy was serdecznie w piątkowy wieczór :) Zacznijmy ten weekend (co prawda już nie taki długi jak ostatni) ze ” Znamy się tylko z widzenia…”. Pamiętając o tym, że Promyk to nie tylko drużyna seniorska, a cytując „Młodzież przyszłością narodu”, zaprosiliśmy dziś bramkarza Trampkarzy… Adama Malczenko :) Zapraszamy.
Imię: Adam
Nazwisko: Malczenko
Data Urodzenia: 07.07.2006
Ksywa: Malczen
Pozycja na boisku: Bramkarz
I zaczynamy pytania:
1. Dlaczego akurat piłka nożna?
Chyba każdy młody chłopak chciałby zostać w przyszłości piłkarzem. W moim przypadku nie było inaczej.
2. Kim chcesz zostać w przyszłości?
Nie jestem jeszcze do końca pewien. Wiem jednak, że będę kimś typu inżynier, mechatronik lub robotyk.
3. Twój sportowy idol?
Ter Stegen
4. Ulubiony Klub?
FC Bayern Monachium
5. Najbardziej pamiętny TWÓJ mecz ?
Mecz rewanżowy z Ursusem Warszawa w roczniku 2005. Miałem wtedy wiele okazji do pokazania swoich umiejętności.
6. Poza piłką moje hobby to…
Fotografia, tenis, żeglarstwo oraz narty.
7. W Promyku lubię…
Podejście trenera do treningów i ogólnie drużyny oraz samą atmosferę w drużynie.
8. W Promyku nie lubię… :P
Jako, że jestem bramkarzem to nie lubię dziur pod bramkami na boisku treningowym.
9. Ulubiona potrawa?
Najbardziej lubię kuchnię mojej mamy, a zwłaszcza tortille i pyszną zapiekankę z kurczakiem.
10. Najlepszy kolega z boiska to…
Nie potrafię wybrać jednej osoby.
11. Lubię słuchać muzyki…?
Rockowej z lat 80.
12. Najlepszym trenerem w historii jest?
Oczywiście, że Rafał Muras.
13. Jeśli nie piłka nożna, to jaki sport chciałbyś uprawiać?
Tenis ziemny.
14. Mój idol (nie sportowy).
Nie mam.
15. Ulubiony serial?
Mam dwa ulubione seriale- „Wiedźmin” produkcji Netflixa oraz „Stranger Things „, również produkcji Netflixa.
16. Dokończ zdanie: „Ze wszystkich nieważnych rzeczy… (co jest najważniejsze)
Piłka nożna.
17. Kocham….
Świętować wygrane mecze.
18. Nienawidzę…
Myć korków po meczach.
19. Moje marzenie….?
Dostać się do wymarzonej szkoły średniej oraz być lepszym bramkarzem.
20.Najśmieszniejsza sytuacja jaką pamiętam z Promyka to…
Było ich wiele, ale jedną z śmieszniejszych była akcja, która wydarzyła się na treningu, w czasie obozu. Przez cały trening naszą grę oglądał nie najbardziej trzeźwy „kibic”. W pewnym momencie, podczas meczyku, szalony kibic wbiegł na boisko, zabrał piłkę i zaczął pędzić prosto na moją bramkę. Przeszkodził mu jednak jeden ze środkowych obrońców. Po tej „świetnej” akcji nasz kibic poległ za boiskiem i dalej obserwował naszą grę. Wszyscy, oprócz obrońcy, który go zatrzymał bardzo się śmieliśmy z tej sytuacji.

A może ty masz jakieś pytania do Adama? Pisz w komentarzu :)

 

2 komentarze na temat “„Znamy się tylko z widzenia…” cz.13

  1. Ja chętnie w tej ankiecie zobaczylbym Sebana, miska , ewentualnie Czeska ale nie wiadomo gdzie teraz przebywa

Komentarze są wyłączone