2:0 to bardzo niebezpieczny wynik

Promyk Nowa SuchaLKS II Chlebnia

6 - 2


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z LKS II Chlebnia 6:2 (2:2). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Zbigniew Skibiński (13′, 62′), Tomasz Jurczak (39′), Marek Simiński (54′), Damian Chełmiński (86′) i samobój (65′). Gole dla gości padały w 9 i 11 minucie.

Żółte kartki Promyka: 69′ Aleksander Psiuk, 82′ Damian Chełmiński.

Ostatnie dwa pojedynki Seniorów mogły powodować spory niedosyt, bo w obydwu przypadkach szybko wychodziliśmy na dwubramkowe prowadzenie, które w ostatecznym rozrachunku nic nam nie dawało, bo schodziliśmy z boiska pokonani. Chcieliśmy się odbudować na własnym stadionie, ale było to duże wyzwanie, gdyż do Nowej Suchej przyjeżdżał liderujący LKS II Chlebnia. O sile rywala przekonaliśmy się dość szybko, ponieważ po jedenastu minutach gry przegrywaliśmy 0:2. Sytuacja zrobiła się beznadziejna, ale pomni wydarzeń z Osuchowa i Międzyborowa wiedzieliśmy, że 2:0 to bardzo niebezpieczny wynik. Na odwrócenie boiskowych wydarzeń nie musieliśmy długo czekać, bo już dwie minuty później Zbigniew Skibiński zdobył kontaktową bramkę. Wyraźnie poczuliśmy, że tym razem to my możemy odrobić dwa gole straty. Długo nasze próby nie znajdowały odzwierciedlenia na liście strzelców, ale pod koniec pierwszej połowy wpisał się na nią Tomasz Jurczak i do szatni zeszliśmy przy remisowym rezultacie. Dla nas to jednak było mało i po zmianie stron ruszyliśmy do ataku. Na prowadzenie wyszliśmy po rzucie rożnym, gdy do siatki trafił Marek Simiński, a rywale wyglądali na mocno zdezorientowanych. Kolejne dziesięć minut przeciwnik miał spore problemy z wyprowadzeniem piłki, a Promyk raz za razem tworzył okazje strzeleckie. Po jednej z sytuacji nasze prowadzenie podwyższył Zbigniew Skibiński, a chwilę później rywale nawet sami wyręczyli graczy z Nowej Suchej samodzielnie pokonując swojego bramkarza. Prowadziliśmy 5:2 i mogliśmy nieco uspokoić grę, co przełożyło się też na fakt, że kolejnych goli nie oglądaliśmy. Rywal jednak tempa gry także nie forsował, dzięki czemu pod koniec rywalizacji Damian Chełmiński mógł sobie pozwolić na samotny rajd z piłką właściwie od połowy boiska i ustalenie wyniku na 6:2.

Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Grzywacz, Patryk Felczak (90′ Kacper Drązikowski), Jakub Teodorowicz, Marek Simiński, Marcin Jaworski, Mateusz Figat (85′ Kamil Kościug), Damian Chełmiński, Marcin Gajda, Maciej Nowicki (11′ Aleksander Psiuk), Tomasz Jurczak (80′ Michał Regulski) i Zbigniew Skibiński (75′ Jakub Nowakowski).

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 13 43:1726 33
2 Józefowianka Józefów 13 39:2217 28
3 Błękitni Korytów 13 46:3016 25
4 Błonianka II Błonie 13 38:353 25
5 KS Blizne 13 29:1811 24
6 Promyk Nowa Sucha 13 40:2614 23
7 Wrzos Międzyborów 13 41:2813 22
8 Partyzant Leszno 13 18:171 21
9 Zaborowianka Zaborów 13 37:370 15
10 Tur Jaktorów 13 20:31-11 13
11 Orzeł Kampinos 13 23:38-15 13
12 Piast Feliksów 13 26:44-18 13
13 LKS Osuchów 13 17:42-25 8
14 Tajfun Brochów 13 10:42-32 1

2 komentarze do wpisu „2:0 to bardzo niebezpieczny wynik”

  1. Nie dość że osłabiony kadrowo Promyk z 0:2 szybko się podniósł to w drugiej połowie wdeptał lidera w nie najlepszą już jesienną murawę!!!
    Musiał trener zawodnikom chyba jakąś inhalację zrobić w przerwie😉
    Chyba najlepszy mecz rundy jesiennej w wykonaniu drużyny!
    BRAWO BRAWO BRAWO!!!

Możliwość komentowania jest wyłączona.