Porażka w Brochowie

Tajfun BrochówPromyk Nowa Sucha

2 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Tajfun Brochów wygrał z Promykiem Nowa Sucha 2:1 (1:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Aleksander Psiuk (26′). Gole dla gospodarzy padały w 38 i 75 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów 50.

Bieżący sezon pokazuje, że stawka jest bardzo wyrównana, stąd też każde zwycięstwo pozwala skoczyć wyżej w tabeli, ale porażki mocno komplikują sytuację. Mogliśmy więc zbliżyć się w tabeli do gospodarzy i znaleźć się w środku stawki lub utrzymać lokatę w strefie spadkowej. W pierwszej połowie stwarzaliśmy zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry, ale brakowało skuteczności. Lepiej poszło nam z akcji, gdy po prostopadłym zagraniu Aleksander Psiuk strzelił obok wychodzącego bramkarza i Promyk objął prowadzenie. Mieliśmy w miarę opanowaną sytuację, ale skoro nam nie szło z zamianą rzutów rożnych lub wolnych na gola to rywale pokazali nam jak z takich zagrań osiągnąć korzyść. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska dość mocno zakotłowało się w naszym polu karnym, ale ostatecznie mimo prób interweniowania przez obrońców i bramkarza to Tajfun mógł wznieść ręce do góry. Do szatni zeszliśmy więc przy remisowym rezultacie co zapowiadało, że druga połowa będzie ciekawa. W niej mnogość tworzonych korzystnych okazji dawała pozytywne wrażenie, ale brak wykończenia nie napawał optymizmem. Pod bramką wyróżniali się Juniorzy z rocznika 2002, ale zarówno Kamil Kościug jak i Aleksander Psiuk nie znaleźli sposobu na golkipera z Brochowa. Próbował też ich trener, ale Marcin Jaworski podzielił los wychowanków. Zemściło się to na nas na kwadrans przed końcem po kolejnym rzucie rożnym. Tym razem wybiliśmy piłkę przed pole karne, ale najszybciej do futbolówki dopadł gracz przeciwnika i bez zastanowienia skierował piłkę do siatki. Zostało nam 15 minut na odrobienie strat, ale decydującą szansę mieliśmy w samej końcówce. Tak się złożyło, że o zmianie rezultatu mogła zadecydować dwójka stoperów Promyka. Dogrywał Marek Simiński, a strzelał Marcin Jaworski. Niestety na tablicy wyników dalej pozostało 2:1 i musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Grzywacz, Karol Drązikowski (83′ Bartłomiej Siekiera), Marcin Jaworski, Marek Simiński, Łukasz Pacholski, Michał Maciak (75′ Damian Kaczor), Marcin Nowak, Marcin Gajda, Maciej Nowicki (55′ Kamil Kościug), Tomasz Jurczak i Aleksander Psiuk.

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 13 43:1726 33
2 Józefowianka Józefów 13 39:2217 28
3 Błękitni Korytów 13 46:3016 25
4 Błonianka II Błonie 13 38:353 25
5 KS Blizne 13 29:1811 24
6 Promyk Nowa Sucha 13 40:2614 23
7 Wrzos Międzyborów 13 41:2813 22
8 Partyzant Leszno 13 18:171 21
9 Zaborowianka Zaborów 13 37:370 15
10 Tur Jaktorów 13 20:31-11 13
11 Orzeł Kampinos 13 23:38-15 13
12 LKS Osuchów 13 21:42-21 11
13 Piast Feliksów 13 26:48-22 10
14 Tajfun Brochów 13 10:42-32 1

2 komentarze na temat “Porażka w Brochowie

  1. B- klasa? Serio? Może czas Pana Podbrożbego już minął, skoro od Awansu do Ligi Okręgowej jest tylko tendencja spadkowa.

Komentarze są wyłączone