Szpital dalej punktuje

UKS OłtarzewPromyk Nowa Sucha

2 - 2


W meczu Warszawskiej Klasy A UKS Ołtarzew zremisował z Promykiem Nowa Sucha 2:2 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Sylwester Płacheta (23′) i Piotr Kamiński (52′). Gole dla gości padały w 34 i 78 minucie.

Żółte kartki Promyka: 43′ Sylwester Płacheta, 85′ Dawid Stypuła. Widzów 30.

Po poprzednim meczu, gdy mieliśmy 16 zawodników wydawało się, że nasze problemy kadrowe się powoli kończą, ale nie wszystko poszło tak jak byśmy sobie tego życzyli. Bartłomieja Dragańskiego czeka przynajmniej dwa tygodnie przerwy i Mariusz Mikulski staje się etatowym bramkarzem. Do tego różne przyczyny losowe sprawiły, że nasza kadra liczyła 11 graczy. Nie było więc możliwości jakiejkolwiek rotacji i pozostała nam gra tym co mamy. Rywal nie był najmocniejszy więc mimo kłopotów liczyliśmy na trzy punkty. Niezbyt równa płyta boiska nie ułatwiała możliwości oddania skutecznego strzału, ale udało nam się osiągnąć zamierzony cel. Piłka z lewej strony dotarła do Łukasza Piórkowskiego, ten zgrał do Sylwestra Płachety, a drugi z wymienionych strzałem w długi róg wyprowadził nas na prowadzenie. Nasza radość trwała jednak tylko dziesięć minut. Dogranie wzdłuż bramki zakończyło się golem samobójczym i gra zaczynała się od początku. Chwilę później nastąpiła jednak istotna zmiana. Z powodu urazu boisko opuścił Karol Drązikowski, a z racji braku rezerwowych dalej graliśmy w dziesięciu. Czekało nas więc 55 minut nierównanej walki, choć momentami byliśmy stroną dominującą. Potwierdziliśmy to parę minut po przerwie, gdy sam na sam z bramkarzem znalazł się Piotr Kamiński, który bez problemu go minął i ze spokojem wbił futbolówkę do siatki. Szansa na zwycięstwo była realna, gdyż skutecznie odcinaliśmy dostęp do własnej bramki, a z przodu bardzo aktywni byli Sylwester Płacheta i Piotr Kamiński. Okazje były, ale w końcowym rozrachunku to gospodarze skorzystali z gry o jednego piłkarza więcej. Na dwanaście minut przed końcem wyrównali oni stan rywalizacji, ale mecz mógł się dla nas skończyć jeszcze gorzej. Właściwie w ostatniej akcji spotkania UKS Ołtarzew miał rzut wolny. Na szczęście udaną interwencją popisał się Mariusz Mikulski, który przy okazji został dość brutalnie sfaulowany. Wtedy stan osobowy w obu ekipach się wyrównał, ale arbiter pozwolił jedynie na wybicie piłki z pola bramkowego po czym zakończył spotkanie. Pojedynek dla nas był spokojnie do wygrania lecz w dziesięciu na wszystko uda się osiągnąć. Ważne, że mimo coraz mniejszej liczby zawodników, którzy nie narzekają na urazy dalej jesteśmy w stanie zdobywać punkty.

Wystąpiliśmy w składzie: Mariusz Mikulski, Karol Drązikowski, Marcin Jaworski, Marek Simiński, Maciej Nowicki, Dawid Stypuła, Marcin Gajda, Łukasz Piórkowski, Sylwester Płacheta, Tomasz Jurczak i Piotr Kamiński.

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 13 43:1726 33
2 Józefowianka Józefów 13 39:2217 28
3 Błękitni Korytów 13 46:3016 25
4 Błonianka II Błonie 13 38:353 25
5 KS Blizne 13 29:1811 24
6 Promyk Nowa Sucha 13 40:2614 23
7 Wrzos Międzyborów 13 41:2813 22
8 Partyzant Leszno 13 18:171 21
9 Zaborowianka Zaborów 13 37:370 15
10 Tur Jaktorów 13 20:31-11 13
11 Orzeł Kampinos 13 23:38-15 13
12 LKS Osuchów 13 21:42-21 11
13 Piast Feliksów 13 26:48-22 10
14 Tajfun Brochów 13 10:42-32 1