Promyk ogrywa lidera

-:-


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Promyk Nowa Sucha wygrał z Wilgą Garwolin 3:1 (1:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Damian Chełmiński x2 i Piotr Stobiecki.

Tym razem do Nowej Suchej przyjechał lider, który dotychczas zdobył komplet punktów. My jednak też mieliśmy się czym pochwalić, bo na własnym stadionie nie przegrywamy, a na wyjazdach odnotowaliśmy remis i porażkę z delikatnie wzmocnionymi rezerwami Znicza Pruszków. Swój obiekt to zasadniczo atut gospodarzy więc postanowiliśmy przerwać passę zwycięstw Wilgi. Sztuka ta początkowo wydawała się dość trudna, gdyż inicjatywa leżała po stronie gości, ale nic sobie z tego nie robiliśmy cierpliwie czekając na swoje okazje. Taka nadarzyła się, gdy goście trochę bardziej się odsłonili. Prostopadłe zagranie otrzymał Piotr Stobiecki poprowadził futbolówkę jeszcze kilka metrów i mocnym uderzeniem w długi róg bramki nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję. Wyszliśmy więc na prowadzenie, którego nie oddaliśmy do końca pierwszej połowy, choć swój udział miał przy tym nasz bramkarz notując dwie ważne interwencje. Po zmianie stron dalej byliśmy nastawieni na grę z kontry, ale na zmiany wyniku wpływ miały dwa rzuty karne. Najpierw sfaulowany został Damian Chełmiński i sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość, ale rywale nie pozostali dłużni i w podobny sposób zdobyli kontaktową bramkę. Zrobiło się więc niebezpiecznie, ale nasz obrona tego dnia spisywała się bardzo dobrze. Wydawało się, że wszystko zmierza do dwóch opcji. Albo Promyk dowiezie jednobramkową przewagę, albo Wilga dopnie swego i wywiezie jakieś punkty z Nowej Suchej. Los przyniósł jednak trzecią opcję. Mieliśmy rzut wolny z prawej strony pola karnego. Pozycja do uderzenia nie była najlepsza, ale nie na tyle aby pozwolić sobie na nie ustawianie muru. Przeciwnik jednak tego nie dokonał i gdy wszyscy szykowali się na dośrodkowanie to Damian Chełmiński mocno i precyzyjnie uderzył na bramkę. Świetne uderzenie odebrało jakiekolwiek chęci do gry gościom i do końca spotkania już nic się nie zmieniło. Warto tu jednak zwrócić uwagę na wydarzenia bezpośrednio poprzedzające podyktowanie tego stałego fragmentu gry. Defensywny pomocnik to taka niewdzięczna rola, że można harować przez całe spotkanie, a z pozoru niewiele z tego wynika. W tamtej akcji Paweł Księżak został otoczony przez czterech rywali, ale nie dał odebrać sobie piłki i ostatecznie został sfaulowany. Potem do futbolówki podszedł Damian Chełmiński i finał wszyscy znamy, choć gdy wszyscy piłkarze biegli do swojego kapitana z gratulacjami to trener Marcin Jaworski wyściskał tego który został sfaulowany. Powyższy rezultat oznacza, że w tej lidze nie ma już niepokonanych i patrząc po wynikach poszczególnych spotkań to wszystko się może zdarzyć, choć Wilga i tak wypracowała sobie już cztery punkty przewagi nad resztą stawki.

Wystąpiliśmy w składzie: Alexander Zamani, Kamil Kościug, Jakub Felczyński, Maciej Grochowski, Kacper Drązikowski, Mateusz Mycka (Jakub Teodorowicz), Paweł Księżak, Patryk Felczak (Mateusz Kukieła (Damian Łukawski)), Damian Chełmiński, Damian Kaczor i Piotr Stobiecki (Sebastian Siekielski).

Tabela I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 MKS Piaseczno 12 57:1542 33
2 Radomiak Radom 12 69:1455 30
3 Wilga Garwolin 12 35:314 20
4 Promyk Nowa Sucha 12 30:46-16 19
5 AS Radomiak Radom 12 20:35-15 8
6 Perła Złotokłos 12 20:50-30 6
7 Jedność Żabieniec 12 14:54-40 6