Najważniejsze, że bez kontuzji

Milan MilanówekPromyk Nowa Sucha

2 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Milan Milanówek wygrał z Promykiem Nowa Sucha 2:1 (1:0). Bramkę dla naszej drużyny z rzutu karnego zdobył Sylwester Płacheta (67′). Gole dla gości padały w 39 i 60 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów: 60.

Nasza sytuacja kadrowa z każdym meczem robi się coraz gorsza, dlatego główna myśl, która nam przyświecała to żeby nikt nie nabawił się kontuzji. Na spotkanie z Milanem po odjęciu kontuzjowanych bądź będących w pracy lub na studiach udało się uzbierać jedenastu graczy. To było wszystko co mogliśmy przeciwstawić drużynie, która pewnymi krokami zmierza do powrotu do Ligi Okręgowej. W obliczu takiej sytuacji można było zakładać, że wygrana jest poza naszym zasięgiem więc taktyka, która nam przyświecała była w myśl zasady: „jeśli nie można meczu wygrać to trzeba go zremisować”. Promyk nastawił się na blokowanie dostępu do własnej bramki, a gdyby nadarzyła się taka okazja to szukaliśmy swoich szans w kontrataku. Co ciekawe szło nam to całkiem dobrze, gdyż rywale bili głową w mur. Piłka wędrowała z prawej na lewą stronę, a następnie wracała w to samo miejsce. Rywale mieli spory problem ze sforsowaniem naszej defensywy, gdyż dośrodkowania nie do końca znajdowały adresatów, a jeden groźniejszy strzał z dystansu wybronił nasz bramkarz. Niestety w pierwszej połowie daliśmy się raz zaskoczyć i po dograniu z prawej strony gracz Milanu strzałem głową wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gol nie był jednak tak oczywisty, gdyż arbiter liniowy zapomniał zasygnalizować, że futbolówka przekroczyła linię bramkową. Przez moment czuliśmy się jakby w Milanówku sędziowie korzystali z systemu VAR i dopiero po konsultacjach zapadła ostateczna decyzja. Do szatni zeszliśmy więc z minimalną stratą, ale pozostawiliśmy po sobie dobre wrażenie, ponieważ sami też mogliśmy się pokusić o gola. W kontrach potrafiliśmy być groźni, ale próby Sylwestra Płachety, Michała Maciaka i Roberta Dąbrowskiego nie znalazły drogi do siatki. Na drugą połowę postanowiliśmy nic nie zmieniać, a ewentualne ryzyko związane z bardziej ofensywną taktyką zastosować pod koniec spotkania. W 60 minucie jednak role jakby się odwróciły bo to Promyk nadział się na kontrę. Gracze Milanu wyszli czwórką na trzech naszych graczy i ostatecznie umieścili futbolówkę w bramce. Na szczęście nie podłamaliśmy się takim obrotem spraw i siedem minut później w polu karnym sfaulowany został Marcin Jaworski. Do jedenastki podszedł Sylwester Płacheta i zdobył kontaktową bramkę. Ciągle byliśmy więc w grze i nabraliśmy ochotę na sprawienie niespodzianki. W międzyczasie kadrę uzupełnił Rafał Muras, który jako trener miał mecz w pobliskim Grodzisku Mazowieckim, a my w końcówce przeszliśmy na grę trójką w obronie. W doliczonym czasie gry nasz rezerwowy mógł doprowadzić do remisu, ale nie udało mu się umieścić piłki w bramce. Uwzględniając stan osobowy przed meczem nikt by nie pomyślał, że po końcowym gwizdku będziemy żałować, że nie udało się zdobyć punktów.

PS Pierwszy raz w rundzie wiosennej żaden z naszych piłkarzy nie trafił do szpitala w wyniku urazu odniesionego na meczu. To najważniejsza informacja. Miejmy nadzieję, że pech już opuszcza graczy Promyka, choć jedna z naszych piłek wylądowała na akcji, a jej kolce ją przebiły więc nic w przyrodzie nie ginie. Szczęście w nieszczęściu, że zamiast piłkarza tym razem padło na piłkę…

Wystąpiliśmy w składzie: Mariusz Mikulski, Karol Drązikowski, Marcin Jaworski, Marek Simiński, Maciej Nowicki, Michał Maciak (80′ Rafał Muras), Marcin Nowak, Robert Dąbrowski, Łukasz Piórkowski, Tomasz Jurczak i Sylwester Płacheta.

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 13 43:1726 33
2 Józefowianka Józefów 13 39:2217 28
3 Błękitni Korytów 13 46:3016 25
4 Błonianka II Błonie 13 38:353 25
5 KS Blizne 13 29:1811 24
6 Promyk Nowa Sucha 13 40:2614 23
7 Wrzos Międzyborów 13 41:2813 22
8 Partyzant Leszno 13 18:171 21
9 Zaborowianka Zaborów 13 37:370 15
10 Tur Jaktorów 13 20:31-11 13
11 Orzeł Kampinos 13 23:38-15 13
12 LKS Osuchów 13 21:42-21 11
13 Piast Feliksów 13 26:48-22 10
14 Tajfun Brochów 13 10:42-32 1