Lepszy wynik niż gra

Promyk Nowa SuchaFC Płochocin

5 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z FC Płochocin 5:1 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Adrian Chałubek (27′), Marcin Gajda (64′), Marcin Jaworski (69′), Marek Pilaszek (87′) i Dominik Popławski (90’+3). Gol dla gości padł w 2 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów 55.

Tym razem naszym Seniorom przyszło mierzyć się z ostatnią drużyną w tabeli. FC Płochocin dotychczas nie zdobył choćby punktu i na papierze wszystko wyglądało bardzo prosto. Niestety myśl, że to będą łatwe punkty chyba za mocno przyświecała naszemu zespołowi. Spotkanie jeszcze się nie zdążyło na dobre rozpocząć, a już przegrywaliśmy 0:1. Zawodnik gości przejął piłkę po nieudanym wybiciu naszego zawodnika, następnie wygrał pojedynek biegowy z naszymi obrońcami i ze spokojem umieścił futbolówkę w siatce. Mogło się wydawać, że się otrząśniemy i zaczniemy dominować nad rywalem, ale nic takiego nie nastąpiło. Nasza gra nie wyglądała najlepiej. Dużo było strat i niedokładnych zagrań, z czego skrzętnie korzystali rywale szukając swoich szans w kontrataku. Ich taktyka była dość prosta, poprzez oddalanie gry spod własnej bramki dalekimi wybiciami. Przynosiła ona jednak zadowalające efekty, gdyż nie tylko nie potrafiliśmy stworzyć sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale też to przeciwnik tak na prawdę miał więcej do powiedzenia w ataku. Na szczęście udało się przełamać niemoc i w 27 minucie Adrian Chałubek przerzucił piłkę nad wychodzącym bramkarzem i doprowadził do remisu. Była to pierwsza groźniejsza akcja z naszej strony, ale od razu wykorzystana. Na przerwę mogliśmy zejść jednak z jenobramkową stratą. Gracz z Płochocina dopadł do wybitej przed pole karne futbolówki i bez zastanowienia huknął z dystansu. Jego próba była zresztą dość precyzyjna. Piłka leciała bowiem tuż obok słupka, ale obronną ręką z tego pojedynku wyszedł Bartłomiej Dragański. Do szatni udaliśmy się więc przy remisie i nadziei, że coś się uda zmienić po zmianie stron. Mieliśmy ku temu pewne powody. Pierwszą połowę graliśmy pod wiatr więc druga część spotkania powinna być łatwiejsza nawet jeśli to tylko korzystny podmuch. Gościom już nie szło tak dobrze wybijanie piłki do przodu więc coraz częściej meldowaliśmy się pod ich bramką. Mozolne rozbijanie defensywy trwało do 64 minuty. Wtedy Marcin Gajda najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i z bliskiej odległości wyprowadził Promyk na prowadzenie. Jak się później okazało było to tylko sygnał do ataku, ponieważ pięć minut później z rzutu wolnego dogrywał Dominik Popławski, a futbolówkę głową trącił Marcin Jaworski. Zrobiło się 3:1 i mogliśmy spokojniej kontrolować boiskowe wydarzenia. Zostawiliśmy sobie jednak strzeleckie popisy na końcowe minuty rywalizacji. Najpierw do siatki trafił Marek Pilaszek, a w ostatniej akcji spotkania wynik ustalił Dominik Popławski. Po tym trafieniu sędzia zakończył pojedynek.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Michał Maciak, Dominik Popławski, Marek Simiński (80′ Karol Kaźmierczak), Maciej Nowicki (46′ Marcin Jaworski), Adrian Chałubek (85′ Rafał Dalke), Marcin Gajda, Łukasz Piórkowski, Kamil Marcinkowski, Tomasz Jurczak (46′ Marek Pilaszek) i Artur Rogala (33′ Łukasz Pacholski).

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 13 43:1726 33
2 Józefowianka Józefów 13 39:2217 28
3 Błękitni Korytów 13 46:3016 25
4 Błonianka II Błonie 13 38:353 25
5 KS Blizne 13 29:1811 24
6 Promyk Nowa Sucha 13 40:2614 23
7 Wrzos Międzyborów 13 41:2813 22
8 Partyzant Leszno 13 18:171 21
9 Zaborowianka Zaborów 13 37:370 15
10 Tur Jaktorów 13 20:31-11 13
11 Orzeł Kampinos 13 23:38-15 13
12 LKS Osuchów 13 21:42-21 11
13 Piast Feliksów 13 26:48-22 10
14 Tajfun Brochów 13 10:42-32 1