W piłce liczą się bramki

Promyk Nowa SuchaBłonianka II Błonie

1 - 3


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha przegrał z Błonianką II Błonie 1:3 (0:2). Bramkę dla naszej drużyny w 76 minucie zdobył Artur Rogala. Gole dla gości padały w 9, 12 i 77 minucie.

Żółte kartki Promyka: 27′ Maciej Nowicki, 81′ Łukasz Pacholski. Czerwone kartki Promyka: 76′ Marcin Jaworski. Widzów 60.

Ze względu na prośbę rywala mecz pierwotnie zaplanowany w Błoniu ostatecznie odbył się w Nowej Suchej. Była więc to dobra okazja aby odwrócić niekorzystną serię. Mimo wszystko spotkanie rozpoczęliśmy dość spokojnie, co postanowili wykorzystać rywale szukając swojej szansy pod naszą bramką. Nie wyglądało to może zbyt groźnie, ale ostatecznie skończyło się golem. Gracze z Błonia ruszyli swoją lewą stroną by dośrodkować w pole karne. Tam odnalazł się niepilnowany zawodnik Błonianki i otworzył wynik rywalizacji. Chcieliśmy szybko odrobić starty, ale zamiast tego nadzialiśmy się na kontrę. Napastnik przeciwnika biegł samotnie z piłką prawie od połowy boiska i po minięciu Bartłomieja Dragańskiego podwyższył rezultat. Od tego momentu do samego końca wszystko przebiegało według ściśle określonego planu. Goście cofnęli się na własną połowę i bardzo mądrze bronili wyniku. Natomiast gospodarze próbowali przebić się przez defensywę z Błonia, ale tu wpadliśmy w pułapkę własnego dość wąskiego boiska, gdyż ciężko było rozciągnąć blok obronny Błonianki. Mimo wszystko stworzyliśmy kilka dobrych okazji, które powinniśmy zamienić na gola. Niestety nasza skuteczność nie była naszą mocną stroną. Strzał Artura Rogali trafił wprost w bramkarza, uderzenie Michała Maciaka przeleciało wysoko nad bramką, natomiast próbę Sylwestra Płachety w ostatniej chwili podbił obrońca Błonianki. Każda z tych szans miała miejsce już w polu bramkowym przeciwnika, ale brakowało przysłowiowej kropki nad „i”. Na przerwę zeszliśmy więc z dwubramkową stratą, ale i wiarą, że spokojnie można ją odrobić. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a przewaga Promyka była coraz bardziej wyraźna. W piłce liczą się jednak bramki, a z tym mieliśmy ogromny problem. Nie wynikał on niestety z braku sytuacji, ale z braku skuteczności. Próbowaliśmy z prawej i lewej strony, a także środkiem. Oddawaliśmy strzały z różnych pozycji, ale wszystko lądowało w rękach bramkarza lub było blokowane przez obrońców. Przełamanie nastąpiło dopiero na 15 minut przed końcem. Wtedy to drugą żółtą kartkę za faul otrzymał zawodnik Błonianki i zaczęliśmy grę w przewadze liczebnej. Z rzutu wolnego uderzył Dominik Popławski, a w polu karnym gości dość poważnie się zakotłowało. Ostatecznie piłkę do siatki wbił Artur Rogala, choć i tak była to trzecia próba, ponieważ poprzednie dwie zablokowali obrońcy. Wydawało się, że teraz pójdziemy za ciosem i ruszymy mocniej na przeciwnika. W istocie tak się stało, ale kompletnie zapomnieliśmy o obronie. Przeciwnik rozpoczął ze środka boiska i momentalnie prostopadłym zagraniem wypuścił swojego napastnika w kierunku naszej bramki. Pierwszy strzał wybronił jeszcze nasz bramkarz, ale dobitka została zatrzymana ręką przez Marcina Jaworskiego. Sędzia wskazał na jedenasty metr i ukarał naszego kapitana czerwoną kartką. Goście skutecznie wykonali jedenastkę i mogliśmy zapomnieć o kontaktowym golu. Najbardziej niepojęte w tej całej sytuacji było to, że Błonianka straciła swojego zawodnika w 75 minucie, a przez dwie minuty zdążyliśmy obejrzeć dwa gole i kolejną czerwoną kartkę. O zmianę rezultatu walczyliśmy do końca meczu, ale pudłowaliśmy w przeróżnych sytuacjach. Najbliżej był Sylwester Płacheta, ale jego uderzenie zakończyło swój lot na słupku. Najbardziej boli, że mieliśmy bardzo dużo szans, a zdobyliśmy tylko jednego gola. Rywal pokazał nam jak należy być skutecznym zarówno w ataku jak i defensywie, bo obrona własnej bramki to także ważny element piłkarskiego rzemiosła.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Dominik Popławski, Marcin Gajda, Marcin Jaworski, Maciej Nowicki (35′ Łukasz Pacholski), Michał Maciak, Łukasz Piórkowski, Sylwester Płacheta, Kamil Marcinkowski, Tomasz Jurczak (35′ Marek Pilaszek) i Artur Rogala (83′ Rafał Dalke).

Tabela Warszawskiej Klasy A:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 LKS II Chlebnia 13 43:1726 33
2 Józefowianka Józefów 13 39:2217 28
3 Błękitni Korytów 13 46:3016 25
4 Błonianka II Błonie 13 38:353 25
5 KS Blizne 13 29:1811 24
6 Promyk Nowa Sucha 13 40:2614 23
7 Wrzos Międzyborów 13 41:2813 22
8 Partyzant Leszno 13 18:171 21
9 Zaborowianka Zaborów 13 37:370 15
10 Tur Jaktorów 13 20:31-11 13
11 Orzeł Kampinos 13 23:38-15 13
12 LKS Osuchów 13 21:42-21 11
13 Piast Feliksów 13 26:48-22 10
14 Tajfun Brochów 13 10:42-32 1