Piłka to nie wszystko

-:-


W meczu I Warszawskiej Ligi Trampkarzy Promyk Nowa Sucha przegrał z Olimpią Warszawa 2:4 (0:3). Obie bramki dla naszej drużyny zdobył Damian Chełmiński.

W Nowej Suchej spotkały się zespoły znajdujące się na przeciwnych biegunach tabeli. Olimpia liderowała, a Promyk jeszcze nie zdobył bramki. Wszystko przemawiało więc na korzyść rywali, ale dopóki piłka w grze to wszystko jest możliwe. Potwierdziło się to w początkowych fragmentach, gdy po niepewnej interwencji bramkarza gości mieliśmy szanse na strzał do pustej bramki, ale nasza próba została wyblokowana. Akcja szybko przeniosła się na drugą połowę i po mocnym strzale z dystansu przeciwnik wyszedł na prowadzenie. W tym czasie gra była bardzo otwarta, gdyż po ładnej akcji z prawego skrzydła mogliśmy doprowadzić do remisu, ale skończyło się na tym, że po paru minutach było już 0:2.Wydawało się, że skoro przy dwóch świetnych okazjach nie potrafiliśmy zdobyć gola to z naszym przełamaniem się będzie bardzo ciężko. Tym bardziej, że pod koniec pierwszej połowy rywale kolejny raz wpisali się na listę strzelców. Trudno było się więc spodziewać, że możemy coś jeszcze w tym meczu osiągnąć.  Przełomowe okazało się jednak… czwarte trafienie dla Olimpii. Po nim goście poczuli, że mają zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale Promyk poczuł, że nie ma już nic do stracenia. Damian Chełmiński jak na kapitana przystało wziął na siebie brzemię odpowiedzialności i sprawił, że drużyna uwierzyła, że zespoły w I Lidze nie są takie straszne. Wykończył on dwie akcje strzałami po długim rogu i dał Olimpii odrobinę niepokoju, że ostateczne rozstrzygnięcie nie jest jeszcze przesądzone. Nasz licznik zatrzymał się jednak na dwóch golach i trzy punkty odjechały do Warszawy.

Smutną informacją z tego spotkania jest kontuzja Damiana Kaczora, której nabawił się pod koniec rywalizacji. Z boiska zabrała go karetka i najprawdopodobniej czeka go przerwa w zabawie z piłką. Piłka to jednak nie wszystko, o czym można było się przekonać jeszcze przed końcem meczu. Gdy Damian na noszach czekał na pogotowie to podszedł do niego gracz Olimpii. Trochę porozmawiał i życzył powrotu do zdrowia. Może i na boisku są faule i nieczyste zagrania, ale w obliczu urazu ta walka schodzi na dalszy plan. To było miłe Młody Człowieku, choć pewnie dla Ciebie naturalne ;) Nam pozostaje czekać na pozytywne wiadomości dotyczące naszego zawodnika. Damian, wracaj do zdrowia!

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski, Kamil Kościug, Jakub Felczyński, Hubert Kowalski, Aleksander Psiuk, Hubert Mikulski, Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Damian Kaczor, Paweł Piotrowski i Maciej Grochowski. Grali także: Kacper Drązikowski, Dawid Kowalski, Mikołaj Krzemiński, Mateusz Kukieła, Wojciech Miedziński, Mateusz Mycka oraz Sebastian Siekielski.

Tabela I Warszawskiej Ligi Trampkarzy:

Pos   Zespół M Goals+/- Pkt
1 MKS Piaseczno 12 57:1542 33
2 Radomiak Radom 12 69:1455 30
3 Wilga Garwolin 12 35:314 20
4 Promyk Nowa Sucha 12 30:46-16 19
5 AS Radomiak Radom 12 20:35-15 8
6 Perła Złotokłos 12 20:50-30 6
7 Jedność Żabieniec 12 14:54-40 6