W „Pogoni” za ligą…

pogoń bełchówW meczu kontrolnym Seniorów Promyk Nowa Sucha wygrał z Pogonią Bełchów 7:1 (4:0). Bramki dla naszej drużyny zdobywali: Piotr Kamiński x2, Zawodnik Testowany x2, Paweł Zienkiewicz, Robert Dąbrowski i Kamil Marcinkowski.

Ostatni sparing to próba generalna przed ligą i staraliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Od początku narzuciliśmy swój styl gry i mieliśmy znaczną przewagę w posiadaniu piłki. Przełożyło się to na klarowane okazje i raz z jednej a raz z drugiej strony zagrażaliśmy bramce Pogoni. Kluczowe dla otwarcia wyniku okazało się zagranie z lewej strony boiska. Zawodnik Testowany przyjął piłkę w polu karnym i strzałem pod poprzeczkę dał Promykowi prowadzenie. Nasz napór trwał jednak dalej i po prostopadłym zagraniu w dogodnej sytuacji znalazł się Paweł Zienkiewicz, który podwyższył na 2:0. Na zdobycie następnych goli szukaliśmy rożnych sposobów, dlatego kolejne trafienie wypracowaliśmy po rzucie rożnym. Było trochę zamieszania, ale ostatecznie Piotr Kamiński wykazał się największym sprytem i dał nam trzy bramki przewagi. To nie był jednak koniec popisów strzeleckich w pierwszej części gry, ponieważ ten sam zawodnik w z pozoru trudnej sytuacji przerzucił futbolówkę na obrońcami i bramkarzem nie dając im szans na uchronienie się przed zwiększeniem rozmiarów porażki. Do przerwy prowadziliśmy więc 4:0, ale dla nas to było mało. Po zmianie stron Zawodnik Testowany znalazł się z piłką w narożniku pola karnego. Zdecydował się na strzał, a futbolówka ugrzęzła w samym okienku. Wszystko szło nam bardzo dobrze, a okazje bramkowe nie były dziełem przypadku tylko dość sprawnie rozgrywanych ataków. Gola na 6:0 zdobyliśmy jednak po rzucie wolnym. Dośrodkowanie na dalszy słupek zostało zgrane do środka, a na to czekał Robert Dąbrowski, który z najbliższej odległości nie miał problemów z wpisaniem się na listę strzelców. Przeciwnicy od czasu do czasu też próbowali nam zagrozić i po jednej z akcji zdobyli honorowego gola. Ostatnie słowo należało jednak do Promyka, który po ładnej akcji wypracował Kamilowi Marcinkowskiemu strzał właściwie do pustej bramki. Z siedmioma golami w dorobku z nadziejami zaczynamy spoglądać już na pierwszy mecz ligowy, w którym pojedziemy do Warszawy po trzy punkty.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Dominik Popławski, Marek Simiński, Łukasz Pacholski, Robert Dąbrowski, Marcin Gajda, Michał Maciak, Zawodnik Testowany, Kamil Marcinkowski, Paweł Zienkiewicz i Piotr Kamiński. Grali także: Dawid Stypuła, Maciej Nowicki, Karol Drązikowski, Tomasz Jurczak oraz Rafał Dalke.

2 komentarze na temat “W „Pogoni” za ligą…

Komentarze są wyłączone